17 maja 2018

me


ostatnio nie mam na nic czasu, dlatego tylko jednego bloga kontynuuję często;p
zdjęcia w poczekalni, tak więc będą!
pokażę wkrótce dwa filmy - dokument już można znaleźć na youtubie.


7 kwietnia 2018

wielkanoc

wspomnienia z przesympatycznie spędzonego z tatą weekendu wielkanocnego

 to w domku jeszcze tulipanki i rzeżucha
 
sałatka z rzodkiewkami i pestkami dyni 

fit bounty :> 

wielkanocne śniadanko!


 tofurnik cytrynowo-makowy :3

 wegański żurkowy krem z selera ^.^

śniadanko dnia drugiego - tofucznica z warzywkami


pichciliśmy, oglądaliśmy filmy, spacerowaliśmy i rozmawialiśmy. bardzo fajnie c:
taki nierzeczywisty czas w rzeczywistym świecie




24 marca 2018

i wanna tell you what my truth is, but it's buried down inside


ostatnie zdjęcie tej serii.
teraz przede mną długi luźny czas. postaram się nie mieć żadnych wyrzutów.
jestem piórkiem na wietrze i liściem na tafli wody.

20 marca 2018

lay my heart down


grunt to się uspokoić. teraz czuję się już mniej poddenerwowana.
będę chwytać wolne chwile i tą właśnie możliwość i nie będę mieć wyrzutów.
no bo po co. jestem dla siebie, nic nie muszę. i choć brzmi to typowo, sztampowo i zwyczajnie,
to to jest prawda. muszę to zrozumieć i wcielać. dzisiaj spokojnie. i nie tylko dzisiaj.

19 marca 2018

sunny days



znowu czuję się ze sobą jakoś źle. mam wrażenie, że za dużo jem.
ale staram się cieszyć słonkiem, wytchnieniem, czasem wolnym, którego teraz szykuje się sporo.

16 marca 2018

berlin my love




jestem u taty. a w kółko słucham sigrid.
co ma być to będzie, trudno.
(jeszcze dobrze by było, gdybym w to wierzyła:p)

13 marca 2018

don't kill my vibe


today i don't feel okay and i guess there is nothing that could change it
again i'll let myself drown in memories and old photographs
while listening to one song