bo to się odbywa na tylu płaszczyznach. z drugiej strony nie potrafię się jednak do końca cieszyć.
bo za dużo dobroci, chwilowej radości oznacza, że szybko się to skończy.
może nie powinnam tak myśleć. ale już się tak nauczyłam. i zawsze kończę tak samo. więc nie nastawiam się na nic.
może nie powinnam tak myśleć. ale już się tak nauczyłam. i zawsze kończę tak samo. więc nie nastawiam się na nic.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz